Samochód, miejsce parkingowe albo wykończona kuchnia w prezencie od dewelopera? Na takie oferty Kowalski już się nie skusi, bo wie, że w zamian może kupić mieszkanie nawet o 20 procent taniej. Duża podaż na pierwotnym rynku nieruchomości sprawia, że deweloperzy sięgają po nowe formy promocji. Przez ostatnie trzy lata deweloperzy do sprzedawanych lokali dodawali bonusy: samochód, komórkę lokatorską albo miejsce postojowe gratis. Boom na atrakcyjne oferty spowodowany był kryzysem i chęcią szybkiego pozyskania klienta bez konieczności obniżania stawki za mkw. Jednak w nieoficjalnych negocjacjach z klientami deweloperzy schodzili z ceny ofertowej nawet o 7-10 procent. - Takie działania nie tylko spowodowały nagły spadek cen transakcyjnych, ale też okazały się być rozwiązaniem krótkotrwałym, bo rzeczywiste ceny i tak udostępniał po jakimś czasie w swoich raportach Główny Urząd Statystyczny - twierdzi Paweł Moszczyński, specjalista ds. nieruchomości z serwisu Rynekpierwotny.com.
Z początkiem 2011 roku większość deweloperów zaczęła stosować świadomą politykę cenową i zamieniać standardowe bonusy na możliwość tańszego zakupu domu lub mieszkania. Nowy trend promocyjny uwarunkowało kilka czynników. Po pierwsze, spadła zdolność kredytowa klientów, którzy zaczęli dokładniej obserwować rynek, śledzić historie kształtowania się cen nieruchomości w konkretnej inwestycji, szukać opinii o deweloperach i wymagać od nich więcej, niż jeszcze kilka lat temu. Po drugie, wznowiono projekty zarzucone na czas kryzysu. Podaż wzrosła, ale popyt wciąż pozostaje na tym samym poziomie, więc walka cenowa o klienta jest coraz ostrzejsza. Zdaniem Pawła Moszczyńskiego z serwisu Rynekpierwotny.com, kolejne spadki cen mieszkań i domów są nieuniknione. Deweloperzy nowopowstających inwestycji wolą już dziś dokonać transakcji sprzedaży po znacznie niższych cenach, bo w ten sposób odmrażają kapitał i nie ponoszą kosztów stałych utrzymania nieruchomości, takich jak opłaty eksploatacyjne, czynsz czy podatek od nieruchomości. Daje im to możliwość rozpoczynania nowych inwestycji i obrotu kapitałem. Kolejnym czynnikiem, determinujący stosowanie promocji, są umowy kredytów realizacyjnych, zawierane z bankiem. Deweloperzy, którzy chcą uniknąć kosztów finansowych związanych z podniesieniem marż, muszą osiągnąć wcześniej założony poziom sprzedaży. - Przy obecnym konkurencyjnym rynku, elastyczna polityka cenowa jest najskuteczniejszą metodą sprzedażową, a właściwie zastosowana, pozwala odnieść sukces - twierdzi Paweł Moszczyński. - Wystarczy spojrzeć na inwestycje na osiedlu Miasteczko Wilanów w Warszawie - konkurencja jest tak duża, że bez agresywnej polityki cenowej pozyskiwanie klienta może trwać miesiącami - dodaje specjalista ds. nieruchomości z serwisu Rynekpierwotny.com.
Źródło: Rynekpierwotny.com