Rynek wtórny nieruchomości - styczeń 2009

CZĘŚĆ I: RYNEK KREDYTÓW HIPOTECZNYCH

Spadek cen nieruchomości oraz spadek oprocentowania rynkowego rekompensuje z nawiązką wzrost raty kredytowej związanej z wyższymi marżami. W efekcie rata nowego kredytu na zakup mieszkania o określonych parametrach może dziś być niższa - i to pomimo zaostrzenia warunków udzielania kredytów przez banki - niż rok temu - wynika z analizy Expandera.

Porównaliśmy wysokość raty na zakup mieszkania o powierzchni 60 m.kw. i średniej cenie za metr w wybranych miastach w styczniu 2009 roku i w styczniu 2008 roku. We wszystkich analizowanych miastach rata kredytu, zarówno w złotych, jak i we frankach, jest dziś niższa niż przed rokiem. W przypadku kredytu w złotych różnica sięga nawet 374 zł dla Sopotu, czy 284 zł dla Krakowa. Obniżenie raty to efekt spadku cen nieruchomości (w Krakowie o 11,44% r/r, w Sopocie o 10,73%) oraz obniżki stopy WIBOR (z poziomu 4,86% w styczniu 2008 r. do 0,53% w styczniu 2009 r.). Na drugim biegunie mamy wzrost marży ze średniego poziomu 1,29% w styczniu 2008 r. do 2,3% w styczniu 2009 r.


Wysokość rat kredytów zaciągniętych w złotych na zakup mieszkania o pow. 60 m2

 

 

Styczeń 2008 r.

Styczeń 2009 r.

Różnica

Obecna wysokość raty kredytu zaciągniętego w styczniu 2008 r.

Katowice

1 768 zł

1 683 zł

-84 zł

1 635 zł

Kraków

3 119 zł

2 835 zł

-284 zł

2 885 zł

Olsztyn

2 107 zł

1 988 zł

-119 zł

1 949 zł

Opole

1 839 zł

1 655 zł

-184 zł

1 702 zł

Poznań

2 427 zł

2 379 zł

-49 zł

2 245 zł

Sopot

4 471 zł

4 097 zł

-374 zł

4 136 zł

Warszawa

3 595 zł

3 489 zł

-107 zł

3 326 zł

Wrocław

2 827 zł

2 669 zł

-157 zł

2 615 zł

Wysokość rat kredytów zaciągniętych we frankach na zakup mieszkania o pow. 60 m2

 

 

Styczeń 2008 r.

Styczeń 2009 r.

Różnica

Obecna wysokość raty kredytu zaciągniętego w styczniu 2008 r.

Katowice

1 404 zł

1 349 zł

-55 zł

1 520 zł

Kraków

2 477 zł

2 272 zł

-205 zł

2 682 zł

Olsztyn

1 673 zł

1 593 zł

-80 zł

1 812 zł

Opole

1 461 zł

1 326 zł

-135 zł

1 582 zł

Poznań

1 928 zł

1 906 zł

-22 zł

2 088 zł

Sopot

3 550 zł

3 283 zł

-268 zł

3 845 zł

Warszawa

2 855 zł

2 795 zł

-60 zł

3 092 zł

Wrocław

2 245 zł

2 139 zł

-106 zł

2 431 zł

Niższa niż w przypadku kredytu zaciąganego przed rokiem jest też rata kredytu we frankach, chociaż tu różnica jest mniejsza niż dla złotych. Stopa LIBOR dla franka spadła co prawda z 2,76% w styczniu 2008 r. do 0,53% w styczniu 2009 r., jednak w tym samym czasie średnia marża podskoczyła z 1,57% do 4,2%. W efekcie dla Sopotu rata spadła o 268 zł, a dla Krakowa o 205 zł.

Jednocześnie jednak nie można pominąć tego, co stało się dziś z ratami kredytów zaciągniętych przed rokiem. Do wyliczeń przyjęliśmy aktualny poziom oprocentowania. W Sopocie rata spadła o 335 zł. W rzeczywistości zmiana może być jednak mniejsza, gdyż banki z opóźnieniem aktualizują wartość oprocentowania. W przypadku kredytów we frankach mamy z kolei wzrost raty z powodu wzrostu kursu walutowego. Maksymalnie, dla Sopotu, jest to 295 zł. W praktyce wzrost może być jednak większy z uwagi na opóźnienie w aktualizacji oprocentowania.


Stabilizacja oprocentowania
Średnie oprocentowanie nowoudzielanych kredytów we frankach wyniosło w styczniu 4,92%, a więc w porównaniu z grudniem prawie się nie zmieniło. Znacznie wzrosła jednak różnica między najniższą i najwyższą marżą. Główną tego przyczyną jest znaczny wzrost najwyższej marży, która podskoczyła z 5,6% aż do 7,6%. Tak wysoką marżę wprowadził do swojej oferty Multibank dla klientów, którzy nie skorzystali z promocji. Natomiast najniższą marżę oferował w styczniu Deutsche Bank i wynosiła ona 2,2%. W rezultacie różnica między najwyższą a najniższą marżą wzrosła w styczniu aż do 5,4 pkt. proc. z 3,8 pkt. proc. w grudniu.


W przypadku kredytów w złotych sytuacja wygląda podobnie. Również za sprawą Multibanku znacznie wzrosła najwyższa marża kredytowa. W grudniu wynosiła ona 5,78%, a w styczniu aż 6,6%. Natomiast najniższą marżę kredytów w złotych oferował Bank Pekao i wynosiła ona 1%. Daje to rozpiętość na poziomie 5,6 pkt. proc.(w grudniu 5 pkt. proc.), czyli jeszcze wyższą niż w przypadku kredytów we frankach.
Średnia marża dla kredytów w złotych wzrosła w porównaniu z grudniem z 2% do 2,3%. Mimo to średnie oprocentowanie kredytów w złotych spadło (z 8,53% do 8,24%) za sprawą znacznego obniżenia stopy WIBOR.

Oprocentowanie kredytów hipotecznych na dzień 12.01.2009 r., źródło "Raport Szybko.pl i Expandera"

Bank

PLN

Zmiana w ciągu miesiąca (w pkt. proc)

CHF

Zmiana w ciągu miesiąca (w pkt. proc)

BGŻ

7,19%

-0,76

4,27%

-0,56

BOŚ

7,09%

-0,68

n/d

n/d

BPH

8,36%

-0,61

3,71%

-0,53

BZ WBK

7,07%

-0,79

n/d

n/d

Deutsche Bank

6,97%

-0,71

2,81%

-0,25

DnB NORD

7,45%

-0,67

3,21%

-0,57

Dominet Bank

6,88%

-0,42

n/d

n/d

Eurobank

7,65%

-0,69

3,24%

-2,16

Fortis Bank

8,48%

-0,07

n/d

n/d

GE Money Bank

12,45%

5,77

5,43%

-6,73

ING Bank Śląski

7,15%

-0,68

n/d

n/d

Kredyt Bank

7,58%

-0,53

6,41%

-0,44

Lukas Bank

7,66%

-0,35

n/d

n/d

mBank

12,06%

3,60

7,87%

n/d

Millennium

7,68%

-0,75

n/d/

n/d

MultiBank

12,46%

4,00

8,27%

3,40

Nordea Bank

7,16%

-0,72

3,50%

-0,54

Pekao

7,57%

0,00

n/d

n/d

PKO BP

8,49%

-0,65

7,39%

0,76

Pocztowy

7,46%

-0,65

n/d

n/d

Polbank

8,02%

-0,77

2,88%

-0,24

Raiffeisen Bank

8,79%

-0,6

n/d

n/d

Santander Consumer Bank

7,85%

b.d

n/d

b.d

Średnia

8,24%

 

4,92%

 

* stawki na dzień 12.01.2009, zmiana w pkt. proc. w relacji do oprocentowania obowiązującego 16.12.2008, n.d. – bank nie oferuje kredytu w CHF

W kolejnych miesiącach średnie oprocentowanie kredytów będzie spadało. Część banków stosuje bowiem stawki bazowe (WIBOR, LIBOR) sprzed miesiąca, co zawyża średnie. Jeśli uwzględnimy bieżący poziom stóp rynkowych, to otrzymamy oprocentowanie kredytów we frankach na średnim poziomie 4,73%, a w złotych na średnim poziomie 7,16%.


Jeden bank pożyczy dwa razy więcej niż drugi

W styczniu, podobnie jak w grudniu, utrzymywała się bardzo duża rozpiętość między maksymalną kwotą, jaką gotowe są pożyczyć poszczególne banki. 4-osobowa rodzina o łącznym dochodzie netto na poziomie 3,5 tys. zł największy kredyt w złotych, na prawie 300 tys. zł, mogła uzyskać w BGŻ. Natomiast najbardziej restrykcyjny bank w przypadku kredytów w naszej walucie, GE Money Bank, był gotów pożyczyć tylko 128 tys. zł, zatem ponad dwukrotnie mniej niż BGŻ.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku kredytów we frankach. Największa kwotę deklarował Polbank - 262 tys. zł - a najmniejszą deklarowały mBank i Multibank, zaledwie 96 tys. zł. Z praktyki doradców Expandera wynika jednak, że uzyskanie kredytów mieszkaniowych w Polbanku jest obecnie bardzo trudne. Niska maksymalna zdolność badanej rodziny w mBanku i Multibanku wynika z kolej z najbardziej restrykcyjnego na rynku sposobu jej wyliczania (klient musi posiadać o połowę wyższa zdolność kredytową niż wynosi wnioskowana kwota kredytu w złotych).

Średnia zdolność kredytowa w złotych wyniosła w styczniu 203 tys. zł. Nieznacznie wzrosła więc w porównaniu z grudniem, kiedy wynosiła 195 tys. zł. Natomiast średnia zdolność we frankach spadła. W styczniu wyniosła 160 tys. zł a w grudniu 170 tys. zł.

Franki z wkładem własnym

W styczniu niewiele zmieniło się natomiast pod względem wysokości wymaganego przez banki wkładu własnego. W dalszym ciągu, aby uzyskać kredyt we frankach, z kilkoma wyjątkami, trzeba było posiadać przynajmniej 20% środków własnych. Wciąż jednak można było wskazać banki, które udzielają kredytów we frankach osobom nie posiadającym wkładu własnego. Były to Deutsche Bank, DnB Nord, i Polbank. Do tego grona powróciły również mBank i Multibank, które po tym, jak w końcu listopada zaostrzyły wymagania do 20% wkładu własnego, w styczniu powróciły do udzielania kredytów na 100% wartości nieruchomości. Oferta była jednak dostępna tylko dla wąskiej grupy klientów. W Deutsche Banku i DnB Nord można uzyskać kredyt nawet na ponad 100% wartości nieruchomości, jeżeli kredytobiorca osiągał stosunkowo wysokie dochody (w DB 12 tys. zł netto, a w DnB Nord 10 tys. zł netto). mBank i Multibank stosowały z kolei wspominany wcześniej bardzo rygorystyczny sposób wyliczania zdolności kredytowej dla franka. Natomiast Polbank oficjalnie nieprzerwanie udziela kredytów na 100% wartości nieruchomości. W praktyce uzyskanie takiego kredytu w Polbanku nie jest jednak łatwe.

Śladem mBanku i Multibanku, które zmniejszyły wysokość wymaganego wkładu własnego, nie poszły jednak inne banki. Nie złagodził wymagań nawet BGŻ, który udziela kredytów we frankach tylko osobom, które posiadają aż 45% wkładu własnego.

Znacznie łagodniejsze wymagania mają banki w przypadku kredytów w złotych. Podobnie, jak w grudniu, ponad połowa banków udziela kredytów bez wkładu własnego. Obecnie aż w sześciu bankach istnieje możliwość zaciągniecie kredytu na ponad 100% wartości nieruchomości. Wkładu własnego przekraczającego 20% wymagają jedynie Invest Bank i Raiffeisen.

Jaką część nieruchomości gotowy jest sfinansować bank?

CHF

Deutsche Bank

110%

DnB NORD

105%

mBank

100%

Multibank

100%

Polbank

100%

Euro Bank

90%

GE

80%

Nordea

80%

PKO BP

75%

BPH

70%

BZ WBK

70%

Kredyt Bank

70%

BGŻ

55%

Santander

60%

Jaką część nieruchomości gotowy jest sfinansować bank?

PLN

Deutsche Bank

110%

Dominet

110%

Kredyt Bank

110%

Bank Pocztowy

105%

DnB NORD

105%

Pekao

104%

BOŚ

100%

Fortis

100%

Lukas Bank

100%

mBank

100%

Multibank

100%

Polbank

100%

Santander

100%

Euro Bank

90%

Nordea

90%

PKO BP

90%

BGŻ

80%

Bank Millennium

80%

BPH

80%

BZ WBK

80%

GE

80%

ING

80%

Raiffeisen Bank

75%

Invest Bank

70%

 

WTÓRNY RYNEK NIERUCHOMOŚCI W STYCZNIU 2009 ROKU


Styczeń 2009 upłynął pod hasłem kryzysu i słowa „recesja" odmienianego przez wszystkie przypadki. Co więcej nie jest to ostatni miesiąc, kiedy panuje atmosfera niepewności i obawy przed nadchodzącymi problemami. Na rynku nieruchomości oznaczało to kolejne spadki. Najwyższy 3% w Szczecinie, o 1,8% w Warszawie i o 1,2% w Gdańsku. Były też wyjątki, przede wszystkim Olsztyn i Białystok, gdzie w grudniu nastąpiły spadki kilkusetzłotowe (-345, -268), a w styczniu ten spadek został nieco skorygowany. W skali roku, porównaniu ze styczniem 2008, najbardziej spadły ceny w Opolu -12,4%, w Krakowie -11,4% a w Sopocie o 10,7%.


Mimo czarnego scenariusza, który rysuje się przed gospodarką i rynkiem nieruchomości, są jednak pewne pozytywy. Spadek cen nieruchomości powinien doprowadzić do pobudzenia popytu. Stopy procentowe są na wyjątkowo niskim poziomie, a niski kurs złotówki powoduje, że zaciągnięcie obecnie kredytu we franku jest wyjątkowo korzystne (o ile bank zechce udzielać kredytu w tej walucie). Wygląda na to, że rok 2009 nie przyniesie dobrych wiadomości dla właścicieli nieruchomości, ale może być okazją do dokonania korzystnych zakupów.


Na fali kryzysu pojawiło się kilka propozycji ze strony członków rządu, które są raczej posunięciami populistycznymi niż przedsięwzięciami, które mają szansę realizacji. Jest jednak realna zmiana, która zwiększyła dostępność mieszkań. Od stycznia 2009 roku obowiązują nowe limity cenowe dla kredytów z rządową dopłatą. Poniżej przedstawione jest zestawienie nowych limitów i dostępność nieruchomości, spełniających kryteria.

DOSTĘPNOŚĆ KREDYTÓW Z RZĄDOWĄ DOPŁATĄ

Zwiększenie progów cenowych, które kwalifikują mieszkanie do kredytu z dopłatą i równoczesny spadek cen, spowodowały, iż kredyty te są zdecydowanie łatwiej dostępne. Są miasta i województwa, gdzie niemal wszystkie mieszkania można zakupić na kredyt z dopłatą (oczywiście przy spełnieniu pozostałych kryteriów). Ponad 80% całości oferty w Bydgoszczy, w Zielonej Górze, Opolu i Katowicach spełnia wymagania (poziom ceny plus wielkość mieszkania). Podobnie jest w województwach lubuskim, opolskim, podlaskim i śląskim. Według wskaźników z IV kwartału 2008 zbliżone wyniki osiągnęły tylko Zielona Góra i województwo śląskie.


Nadal trudno dostępne są mieszkania, kwalifikujące się do dopłat, w Krakowie (2%) i województwie małopolskim (21%), w Warszawie (15%) i województwie mazowieckim (7%), w Gdańsku (6%) i województwie pomorskim (15%).


Największa poprawa nastąpiła w Bydgoszczy o 49 punktów procentowych zwiększyła się liczba mieszkań kwalifikujących się do kredytów, o 38 punktów procentowych w województwie opolskim i o 22 punkty w Olsztynie.

DOMY - IV KWARTAŁ I PODSUMOWANIE ROKU 2008


Spadki cen w segmencie domów nie były tak jednoznaczne jak w przypadku mieszkań. Małe domy (do 150 metrów kwadratowych) w IV kwartale 2008 w porównaniu z IV kwartałem 2007, były tańsze w Łodzi, Szczecinie i Krakowie. Już zaś w Białymstoku, Poznaniu i Wrocławiu trzeba było za nie zapłacić od 13 do 20% więcej.


Podobnie wygląda roczny bilans w przypadku domów powyżej 200 metrów kwadratowych. Ich średnia cena spadła w ciągu roku o prawie 10% w Warszawie i o 2% we Wrocławiu, w pozostałych miastach nastąpiły kilkuprocentowe wzrosty.


Jak będzie rozwijać się sytuacja w 2009? W ostatnich miesiącach 2008 (IV kwartał) w większości lokalizacji ceny utrzymywały się na stabilnym poziomie lub też nieznacznie spadły. Kolejne miesiące, podobnie jak w przypadku mieszkań, niemal na pewno przyniosą obniżki we wszystkich lokalizacjach.

Źródło: Raport Szybko.pl i expandera

Średnia cena domu o powierzchni od 230 do 300 metrów w IV kwartale 2008. Źródło "Raport Szybko.pl i Expandera"

 

 

zmiana ceny w ciągu kwartału

zmiana ceny w ciągu roku

Warszawa

około 1 580 000

-6,5%

-9,7%

Wrocław

około 1 130 000

-1,7%

-1,7%

Kraków

około 1 180 000

-9,2%

7,3%

Poznań

około 1 030 000

2,0%

12,0%

Białystok

około 710 000

2,9%

2,2%

Katowice

około 800 000

12,7%

6,7%

Szczecin

około 940 000

-1,1%

10,6%

Lublin

około 710 000

1,4%

10,9%

Łódź

około 920 000

0,5%

2,2%

Średnia cena domu o powierzchni do 150 metrów w IV kwartale 2008. Źródło "Raport Szybko.pl i Expandera"

Warszawa

około 1 000 000

woj. mazowieckie

około 590 000

miejscowości podwarszawskie

około 850 000

Średnia cena domu o powierzchni do 150 metrów w IV kwartale 2008. Źródło "Raport Szybko.pl i Expandera"

zmiana ceny w ciągu kwartału

zmiana ceny w ciągu roku

Warszawa

około 1 000 000

3,1%

5,8%

Wrocław

około 760 000

2,7%

13,4%

Kraków

około 695 000

6,9%

-2,1%

Poznań

około 650 000

10,2%

15,2%

Białystok

około 530 000

5,0%

20,5%

Katowice

około 510 000

-0,4%

4,1%

Szczecin

około 595 000

0,8%

-8,6%

Lublin

około 490 000

6,5%

0,0%

Łódź

około 560 000

0,0%

-8,6%

Komentarze (0)
Zaloguj się, abyś mógł komentować