Toksyczna mieszanka wysokich cen ropy, silnej waluty oraz wysokie ryzyko kredytowe pogarsza warunki biznesowe w strefie euro

Komentarz ekonomistów ING Banku Śląskiego:

Toksyczna mieszanka wysokich cen ropy, silnej waluty oraz wysokie ryzyko kredytowe pogarsza warunki biznesowe w strefie euro.

Główny indeks obrazujący poziom nastrojów wśród przedsiębiorców niemieckich, Ifo, znacząco spadł z 101,2 do 97,5 - najniższego poziomu od września 2005 i tylko nieznacznie wyższego od długoterminowej średniej. Spadek wynikał z dużego 4,6-punktowego spadku we wskaźniku oczekiwań przedsiębiorców do 90,0, najniższego poziomu od października 2002. Wskaźnik bieżącej sytuacji także ostro spadł. W przekroju sektorowym spadek nastrojów największy był w handlu detalicznym, który jest najbardziej narażony na skutki ograniczonych wydatków konsumentów. Duży spadek w nastrojach niemieckich przedsiębiorców jasno pokazuje, że rekordowo wysokie ceny ropy, silne euro oraz spowolnienie w globalnej gospodarce mają duży wpływ na niemiecką gospodarkę, a mówienie o rozdzieleniu niemieckiej gospodarki od strefy euro było nietrafione.

Lipcowe wskaźniki PMI potwierdziły, iż aktywność gospodarcza w strefie euro rozpoczęła trzeci kwartał bardzo słabo. Zbiorowy PMI dla regionu 15 krajów spadł głębiej poniżej progu oddzielającego dobre od złych perspektyw, z 49,3 do 47,8, najniższego poziomu od października 2001. Motorem spadku był wskaźnik dla przetwórstwa przemysłowego (ruch w dół z 49,2 do 47,5). PMI w usługach także spadł głębiej poniżej bariery 50, z 49,1 do 48,3. Dostępne dane o krajach  pokazuje, iż spowolnienie rozprzestrzenia się.

Podsumowując, dalszy ostry spadek indeksu Ifo oraz zatrważająco niski PMI zmniejszają szanse na dalsze zacieśnianie polityki monetarnej przez EBC i wpasowują się w ostatnią tendencję zniżkową w strefie euro. Prezes EBC Jean-Claude Trichet ujawnił w poprzedni piątek, iż bieżące podstawowe scenariusze EBC przewidują odbicie wzrostu gospodarczego od 4kw08. Zgodnie z naszym podstawowym scenariuszem nie będzie znaczącego nawrotu wzrostów aż do połowy przyszłego roku. Dzisiejsze ochłodzenie w nastrojach przedsiębiorców utwierdza nas w przekonaniu, iż załamanie we wzroście strefy euro może rzeczywiście potrwać dłużej i zejść głębiej niż zapowiada to EBC.

Komentarze (0)
Zaloguj się, abyś mógł komentować