Niemcy chcą unowocześniać polską kolej

Co najmniej trzy nowe firmy zamierzają zainwestować w sektorze infrastruktury kolejowej w Polsce. Będą zatrudniać, budować fabryki i dostarczać nowoczesny sprzęt, jakiego u nas brakuje.

Niemiecki Pfleiderer Europoles (PE), jedna z największych europejskich firm specjalizujących się w budowie sieci telekomunikacyjnych i energetycznych, w Polsce zamierza wybudować swoją kolejną fabrykę. Inwestor kupuje działkę pod Koninem. Chce produkować na zamówienie sektora kolejowego (słupy nastawniowe, maszty oświetleniowe itp.).

Projekt dopiero startuje - jest w fazie opracowania. Produkcja zostanie uruchomiona najwcześniej za rok. Nie wiadomo jeszcze, ile grupa może zainwestować i ile osób zatrudni.

To nie jedyna nowa firma w tej branży, która rozważa uruchomienie własnego zakładu w Polsce. Rail One, producent podkładów kolejowych, także z Niemiec, szuka miejsca pod fabrykę. Firma współpracowała m.in. przy budowie wielu niemieckich linii dużych prędkości. Ma fabryki m.in. w Hiszpanii, Rumunii, na Węgrzech. PE ma zakłady m.in. w Niemczech i we Francji.

Inwestorów przyciąga do Polski zapowiedź ogromnych wydatków na modernizację kolejowej infrastruktury. W ciągu najbliższych sześciu lat spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, zarządzająca siecią kolejową, będzie mieć do wydania prawie 7 mld euro (środki unijne, wkład budżetu, kredyty zaciągane przez spółkę).

Takich pieniędzy kolej nie miała przez ostatnie pół wieku - okazja nie do stracenia dla producentów urządzeń i elementów do budowy sieci, a także dla podwykonawców.
Komentarze (0)
Zaloguj się, abyś mógł komentować