Firmy z branży budowlanej alarmują, że powstanie największych inwestycji w Polsce jest zagrożone - donosi "Rzeczpospolita". Przyczyną mogą być niskie unijne limity emisji dwutlenku węgla, które mogą spowodować ograniczenia rozwoju cementowni i braki na rynku cementu.
Komisja Europejska, przydzielając limity emisji CO2 dla poszczególnych krajów, zobowiązała Polskę do redukcji emisji dwutlenku węgla z 239 do 208,5 mln ton rocznie. Ministerstwo Środowiska ubiegało się o zwiększenie limitu do 284,6 mln ton.
Jeśli nie uda się zmienić przyznanych limitów, od przyszłego roku polskie zakłady będą mogły produkować ok. 12 mln ton cementu rocznie. A to za mało jak na rodzime potrzeby.
Problem z brakiem materiałów budowlanych może się okazać szczególnie dotkliwy, gdy rozpocznie się realizacja inwestycji związanych z Euro 2012. Przygotowując się do imprezy zaplanowano budowę kilku stadionów, co najmniej 100 hoteli, prawie 1.000 km autostrad i dwa razy tyle dróg ekspresowych. Polski przemysł cementowy jest dzisiaj jedną z najnowocześniejszych branż w Europie, mającą odpowiednie możliwości produkcyjne, które poprzez administracyjne ograniczenia związane z emisją dwutlenku węgla mogą pozostać niewykorzystane. Narzucone przez Unię limity mogą spowodować, że cementu na rynku zabraknie, a jego ceny wzrosną.
Rozwiązaniem cementowego problemu mogłoby być zwiększenie importu. Moce produkcyjne w innych krajach europejskich są jednak maksymalnie wykorzystywane, dlatego nie byłoby łatwo znaleźć cement za granicą.
Aby zwiększyć produkcję, cementownie będą też mogły dokupić brakujące uprawnienia do emisji dwutlenku węgla. Cena CO2 na giełdach wynosi obecnie około 19 euro za tonę. Jednak uprawnienia do emisji dwutlenku węgla na pewno zdrożeją, ponieważ z czasem będzie to towar coraz bardziej deficytowy, trudniej będzie też znaleźć firmy mające nadwyżki praw do emisji.
Źródło: http://www.egospodarka.pl/21762,Zabraknie-cementu,1,56,1.html
Uwaga: redakcja http://www.budowaplus.pl/ nie ponosi odpowiedzialności za treść.